Współczesne samochody dość często są „naszpikowane” elektroniką. Właściwie zdążyliśmy się już do tego przyzwyczaić – auta, które na przykład samodzielnie parkują raczej nie budzą już większego zdziwienia. Konstruktorzy ciągle jednak starają się iść o krok dalej i tworzyć coraz to wymyślniejsze gadżety.

Jeden z popularniejszych koncernów motoryzacyjnych stworzył na przykład projekt samochodu wyposażonego we własny dron. Dla tych, którzy nie znają tego pojęcia, warto wspomnieć, że dron jest bezzałogowym pojazdem latającym, który obecnie wykorzystywany jest na przykład w wojsku. Wspomniany koncern opracował projekt samochodu, który będzie miał na wyposażeniu właśnie taki gadżet.

„Mały lotnik” ma być sterowany z wnętrza auta. Oczywiście, ma być on wyposażony w kamerę, która przekazuje obraz kierowcy. Dzięki temu rozwiązaniu będzie mógł on spoglądać na drogę, której jeszcze nie widzi gołym okiem, skutecznie szukać miejsca parkingowego czy też sprawdzać długość korków drogowych.